Jesień w stajni

Tekst: Ewelina Mandrykin

Foto: Piotr Filipiuk

Druga połowa jesieni nie jest zazwyczaj najprzyjemniejszą porą roku zarówno dla jeźdźców, jak i dla koni. Oczywiście zdarzają się wśród nas wyjątki – niektórzy zauważają jednak uroki jesiennych terenów, poza tym rzeczywiście trzeba przyznać, że nawet o tej porze roku niektóre dni bywają niezwykle przyjemne. Najczęściej jednak czas ten wiąże się z ostatecznym końcem ciepłych nocy, trawy na pastwiskach, coraz częściej pada deszcz i wieje zimny wiatr. Jest to również czas bardzo rozwojowy, ale niestety zazwyczaj nie pod kątem treningów, ale przeróżnych infekcji. Co zrobić, aby późna jesień nie przysporzyła nam problemów ze zdrowiem naszych koni oraz nie wprawiła przy okazji i nas w stan depresji? Jak zadbać o zwierzęta w tym czasie?

Treningi o stałej intensywności

Warto pamiętać przede wszystkim o tym, aby w „sezonie kanapowym” nie zapominać o regularnych treningach, w szczególności, jeżeli lato i początek jesieni były pod tym względem dość intensywne. Najgorsze, co możemy zrobić naszemu koniowi, to nagle odpuścić – bez wątpienia nagły spadek intensywności pracy nie będzie korzystny dla jego zdrowia. Z tego względu warto tak rozplanować sobie czas, żeby zawsze pojawić się w stajni i jeżeli tylko pogoda jest w miarę odpowiednia albo mamy do dyspozycji halę, należy zapewnić nie tylko ruch naszemu zwierzęciu, wypuszczając go na wybieg, ale również z nim popracować – przeprowadzić chociażby lonżę albo potrenować w siodle.

Sezon na derkę

Jesień to okres, kiedy należy wyciągnąć derki z szafy w stajni, nie tylko po to, aby oczywiście ich używać, ale również aby je przejrzeć i sprawdzić, czy nadają się do użycia. Niektóre z nich mogą wymagać naprawy lub też będą w takim stanie, że będzie trzeba szybko pomyśleć o zakupach. Lepiej zaopatrzyć się wcześniej w kilka nowych derek niż później w razie chłodu kombinować, w co by tu ubrać konia. Derkujemy konie nie tylko wygolone, ale również starsze i chore, ponieważ ich mechanizm termoregulacji nie działa odpowiednio. Czasami derkuje się także konie obrośnięte sierścią, ale spędzające sporo czasu w stajni – nie ruszając się zbyt wiele, nie mają one możliwości, aby się rozgrzać. Najważniejsze jednak o czym musimy pamiętać jest to, aby dobierać derki zgodnie z ich zastosowaniem oraz odpowiednio do panującej danego dnia pogody. Nie może mieć miejsca sytuacja, kiedy w jesienny, ale jeszcze dość ciepły dzień nasz koń chodzi po pastwisku w zimowej derce! W ten sposób zwierzę może się jedynie przegrzać, co jest dla konia jeszcze gorsze niż zimno. Jeżeli natomiast chcemy ochronić zwierzę przed deszczem i wiatrem, wybierzmy derkę nieprzemakalną, gdyż to właśnie rodzaj pogody, która jest najbardziej niesprzyjającą dla naszych rumaków. Warto pamiętać także o założeniu derki treningowej przed treningiem oraz po nim. Musi ona być z materiału przepuszczającego parę wodną – w innym przypadku wilgoć zostanie zatrzymana na sierści konia, przez co czas schnięcia znacznie się wydłuży.

Żywienie koni jesienią

Dieta naszych koni jesienią powinna się różnić od letniej, kiedy konie pobierają wiele składników odżywczych np. z trawy na pastwisku. Jesienią warto pomyśleć o suplementacji. Na rynku dostępnych jest wiele preparatów, które wspomogą organizm zwierzęcia w procesie zmiany sierści na grubszą. Jednym z nich jest oczywiście biotyna, która wzmocni także kopyta. Warto też pomyśleć o wzbogaceniu diety naszych koni również o marchew oraz mesz. Aby natomiast zapobiegać jesiennym przeziębieniom u koni, można rozważyć stosowanie dodatków do pasz zawierających witaminy i suplementy, a także zioła. Jeżeli nasz koń ma tendencję do utraty wagi jesienią i zimą, lepiej skonsultować się ze specjalistą, który doradzi nam, co podawać w takim przypadku, niż eksperymentować z dietą na własną rękę.