HIPOLOGOTERAPIA – o co chodzi?

Tekst: Karolina Umerle
Foto: Agata Słomian

Z historii…

Koń jaki jest, każdy widzi – to słynne już powiedzenie to nic innego jak adnotacja dotycząca tego zwierzęcia w późnobarokowej encyklopedii Nowe Ateny pióra Benedykta Chmielowskiego. Dziś jest ona popularnym powiedzonkiem, którym kwituje się różnego rodzaju oczywistości. Oczywistą oczywistością wydaje się współcześnie fakt, że koń służył człowiekowi pierwotnie jako źródło białka zwierzęcego: stanowił idealny pokarm dla trawionych głodem ludów Azji i Eurazji. Jakkolwiek fakt to smutny, trzeba przyznać, że dzięki długotrwałym i pracochłonnym polowaniom na gatunek equus homo sapiens doskonale poznał naturę koni, które już na pierwszy rzut oka wydały mu się bardzo… użyteczne. Dlaczego?

  • Umożliwiały przemieszczanie się w łatwy i szybki sposób po niełatwym terenie (stepy).
  • Praca człowieka mogła stać się bardziej efektywna: środek transportowania pożywienia i broni w odległe miejsca.

Koński grzbiet wygięty w charakterystyczny łuk pośrodku sugeruje, by na ten grzbiet coś wrzucić lub samemu wsiąść. Bezzębna część żuchwy to idealne miejsce na umieszczenie kiełzna. Mostek konia jest elastyczny, przedłużony dodatkowo chrząstką, co umożliwia nam zapinanie popręgu i mocowanie siodła na końskim grzbiecie. Nie było już odwrotu, by koń stał się nieodłącznym elementem ludzkiej egzystencji. Historia największych cywilizacji, wojen, środków transportu czy w końcu rewolucji przemysłowej XIX w. oparta była w znacznej mierze na sile, ruchu i wytrzymałości tych zwierząt. Współcześnie equus wyparty przez mechanizację pełni dla wielu społeczeństw funkcję zwierzęcia towarzyszącego. Daje satysfakcję z użytkowania w sporcie, dostarcza rozrywki, rekreacji. Może też przywracać… zdrowie.

Na początku było słowo…

Słowo „hipoterpia” (z greckiego hippos – koń i therapeuticos – leczniczy) to nic innego jak postępowanie lecznicze z udziałem konia. Początkowo wykorzystywano hipoterapię u dzieci z upośledzeniem czynności ruchowej o różnym pochodzeniu. Głównie były to schorzenia: neurologiczne, ortopedyczne, porażenia mózgowe, dziecięce skoliozy, wady postawy, amputacje. Dziś oddziaływanie tej metody terapeutycznej jest znacznie szersze.  Niezmienne pozostają dwie zasadnicze korzyści płynące z hipoterapii. Pierwsza to korzyści somatyczne, np. rozluźnienie mięśni, wzrost siły, poprawa koordynacji i odruchów równoważnych, poprawa czynności krążenia i oddychania. Druga to korzyści o charakterze psychicznym, polegające m.in. na zwiększeniu odwagi, poczuciu samodzielności, uczuciu euforii, lepszej samokontroli i wielu, wielu innych. Mimo upływu lat te dwie rzeczy pozostają niezmienne również dziś.

Działanie hipoterapii

  • doskonalenie równowagi, koordynacji, orientacji w przestrzeni, schematu własnego ciała, poczucia rytmu,
  • korygowanie postawy ciała,
  • normalizacja napięcia mięśniowego,
  • rozwijanie pozytywnych kontaktów społecznych,
  • unormowanie czucia powierzchniowego,
  • zwiększenie poczucia własnej wartości, zmniejszenie zaburzeń emocjonalnych.

I słowo ciałem się stało…

W swojej pracy zawodowej spotykam się dość często z dziećmi, które określa się mianem dysfunkcyjnych bądź zaburzonych. W poradniach psychologiczno-pedagogicznych oferowana jest terapeutyczna pomoc dla dzieci oraz ich rodzin czy grona najbliższych. Wśród moich pacjentów znalazły się dzieci z szerokim spectrum różnych zaburzeń: lękowych, depresyjnych, kompulsywno-obsesyjnych i innych. To, co często było wspólnym mianownikiem, to brak poczucia bezpieczeństwa, a co za tym idzie – doświadczanie silnego lęku w sytuacjach, gdy wydawałoby się, że nic nie stanowi zagrożenia, trudności w relacjach interpersonalnych, lęk przed bliskością i zależnością uniemożliwiający bliskie i satysfakcjonujące kontakty z innymi czy zaburzenia obrazu siebie.

Oddziaływanie hipoterapeutyczne

W ostatnich latach zauważa się niesłabnący wzrost zainteresowania hipoterapią, zarówno ze strony specjalistów, jak i pacjentów (oraz ich opiekunów, szczególnie rodziców niepełnosprawnych dzieci). Przyjmuje się powszechnie, że hipoterapia ułatwia walkę z bólem i leczy dolegliwości będące częścią życia codziennego osób niepełnosprawnych.

Więcej znajdziesz w lutowo-marcowym wydaniu „Koni i Rumaków”.